OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Dziecko

Zestaw dla Maluszka od BoboVita

30 listopada 2015

Żywienie niemowląt to bardzo trudny i ważny temat w pierwszym roku życia dziecka. Na początku starasz się złapać kontakt z dzieckiem i uczysz go jedzenia z piersi. Niestety nie wszystkim mamom się to udaje, gdyż nie każda ma tyle wytrwałości, aby walczyć z np. bolącymi czy krwawiącymi brodawkami. Zdarza się tak, że pokarm pojawia się trochę później niż się tego spodziewaliśmy, a maluch przecież musi coś zjeść. Wtedy zazwyczaj słyszymy wyrok od położnej: mleko modyfikowane. I zwyczajnie poddajemy się. Nie będę podważać decyzji mam, które niestety pomimo chęci, musiały sięgnąć po mleko sztuczne, bo ich laktacja ustała. Jestem jedną z tych mam, które dały radę. Na samym początku karmiłam moją córkę zarówno piersią, jak i mlekiem modyfikowanym (ok. 2-3 butelki/dzień). Było to zalecenie położnej, ponieważ G. nie przybierała na wadze. Jednak po trzech tygodniach ciągłego karmienia (pierś, odciąganie mleka laktatorem, mleko modyfikowane, pierś etc.), uznałam, że czas najwyższy poradzić się doradcy laktacyjnego. I tak trafiłam na Panią Ewę, która rozwiązała mój problem i okazało się, że niepotrzebnie wprowadziłam mleko sztuczne do diety G. Karmię piersią, aż do dnia dzisiejszego. Córka skończyła 5 miesięcy i uznałam, że warto wprowadzić jej coś nowego. Teoretycznie mogłabym poczekać jeszcze miesiąc, ale zauważyłam że interesuje się bardzo tym co my jemy. I tak już od tygodnia próbujemy marchewkę i brokuła.

Prawidłowe urozmaicanie jadłospisu naszego dziecka jest ważnym elementem w rozwoju niemowlaka. To od nas zależy czy zaczniemy podawać warzywa przygotowane przez nas czy najpierw sięgniemy te ze słoiczka. W mojej opinii, jeśli nie masz pewności gdzie rosła dana marchewka i nie jest ona z Twojego przydomowego ogródka, warto na początek skorzystać ze słoiczków. Wiem, że są różne na ten temat opinie, ale mimo wszystko uważam że takie gotowe dania przeszły przez wiele testów, a ich zawartość jest stosownie zbilansowana do wieku dziecka. Za 2 – 3 miesiące na pewno będę już podawać córce warzywa i owoce przygotowane przeze mnie.

Na początek skorzystałam z oferty, którą umieściła na swojej stronie firma BoboVita.  Dołączając do ich klubu można otrzymać do przetestowania zestaw. I tak na dniach listonosz doręczył dla G. paczkę, a w niej była: marchewka w słoiczku – dla dzieci powyżej 4 miesiąca oraz mleczna kaszka manna o smaku owocowym – zalecana po 6 miesiącu życia dziecka.

Oprócz tego w środku znajdował się poradnik żywienia małego dziecka – Plan 5 kroków

Jak dla mnie – początkującej  mamy – uważam, że świetna sprawa. Poradnik jest w formie książki podzielonej na 5 kategorii – 5 kroków, dzięki którym możemy systematycznie realizować plan wprowadzania nowych produktów do jadłospisu dziecka. Poza tym znajduje się dział z poradami, w którym umieszczona jest informacja, że karmienie piersią jest najbardziej właściwym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt przez pierwszych 6 miesięcy życia. Jeżeli maluch ukończy 17. tydzień można wprowadzać już niewielkie ilości pokarmów uzupełniających. Najlepiej zacząć od warzyw, po 2-3 łyżeczki dziennie i powolutku z czasem zwiększać ich liczbę. Są różne metody wprowadzania kolejnych warzyw. Jedni mówią, że wystarczy 2-3 dni i po takim czasie można już próbować podawać nowe. Ja będę stosować metodę 7 dni, czyli jeżeli nic się nie dzieje tzn. nie ma żadnej wysypki, bóli brzuszka itp to po tygodniu podam nowy smak, gdyż na początku urozmaicania diety chodzi przede wszystkim o poznawanie nowych smaków. Ważne, aby konsystencja była na tyle zróżnicowana, żeby dziecko mogło ćwiczyć umiejętność żucia i gryzienia. Warto podawać jedzenie łyżeczką, bo to też jest nauka. Oprócz tego w poradniku znajdziemy schemat żywienia niemowląt, który jest przydatny przy ograniczaniu mleka i rozszerzaniu nowej diety.

Zachęcam do korzystania z tego typu akcji na stronach producentów, gdyż zawsze możemy otrzymać próbkę, a nie musimy kupować całego opakowania. Może się przecież zdarzyć, że nasze dziecko będzie na coś uczulone i wtedy będziemy zmuszeni wyrzucić cały kartonik z kaszką do kosza.

Nie zapominajmy również o suplementacji witamin. Podajemy witaminę K i D do ukończenia 3. miesiąca życia, później już tylko witaminę D do 1. roku życia dziecka. Witaminy są dostępne bez recepty w każdej aptece. Polecam zakupić krople w kapsułkach otwieranych Twist-Off. Zapewnia to precyzyjne dawkowanie oraz wygodę i higienę stosowania. Właściwe zaopatrzenie organizmu w witaminy wpływa na korzystne wchłanianie wapnia i fosforu, dba o prawidłowy wzrost i rozwój, mineralizację kości i zębów, a także zapobiega krzywicy. Wspomaga również prawidłowe funkcjonowanie mięśni i układu odpornościowego. Starajmy się dbać o nasze maluchy tak samo jak i wtedy kiedy suplementowałyśmy kwas foliowy w ciąży.

Only registered users can comment.

  1. Kupuję takie kaszki i słoiczki, i oprócz swoich kuchennych wynalazków 😉 karmię dziecko również takim od Nestle, Gerbera czy Bobovity … I tak jak zawsze czytam skład na etykiecie … raz jakoś ominęłam ten etap przy kupowaniu i załamałam się w domu, gdy po przyrządzeniu kaszki mleczno-ryżowej o smaku waniliowym Bobovita odkryłam, że zawiera ona CUKIER!!! I to w sporych ilościach, bo kaszka jest po prostu masakrycznie słodka! Taki ulepek! Niby chwalą się ekologicznymi uprawami a z drugiej strony walną cukier do kaszki. Cóż … trzeba uważniej czytać etykiety!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *