Dziecko

Rozwój Maluszka

31 grudnia 2015
Czas szybko ucieka, a jak bardzo mogę przyznać się, że tak naprawdę zobaczyłam przez ostatnie 6 miesięcy. G. rośnie jak na drożdżach, a kroki milowe, jakie pokonuje w rozwoju każdego dnia są dla mnie czymś niezwykłym. Wydawać by się mogło, że będąc dorosłym musimy pokonać szereg ścieżek i rozwiązać mnóstwo problemów, a moim zdaniem to taki właśnie mały człowieczek ma o wiele trudniej na świecie niż my – dorośli. G. skończyła właśnie 6 miesięcy, a już mogę powiedzieć że codziennie coś nowego odkrywa. Jednego dnia zainteresuje się własną stopą, a kolejnego potrafi włożyć już ją do buzi. Odkąd pojawiła się na świecie starałam się każdego dnia kłaść ją na brzuszek. Na początek nie za bardzo jej ta pozycja pasowała i można by powiedzieć, że wytrzymywała 5 sek i był płacz. A teraz jest zupełnie odwrotnie. Sama potrafi się już z plecków przewrócić na brzuch, a jak tylko zabawka ją unieruchomi to płacze, że nie może dalej kombinować. Kto by pomyślał! I tak z miesiąca na miesiąc dziecko odkrywa coraz to nowe rzeczy. Ja bym to posegregowała mniej więcej tak:

0-1 miesiąc
Noworodek według mnie był trochę postrzegany jako maluszek, który właściwie tylko je, śpi i wydala pożywienie. Jest to oczywiście prawda, ale trzeba pamiętać, że w tym okresie też trzeba dużo do niego mówić, jak i pokazywać różne przedmioty, żeby mógł wyostrzyć wzrok. Nie zdziw się jeśli będzie robił zeza – do mniej więcej 3 miesiąca jest to normalne (później też jeszcze może się zdarzyć taka sytuacja, ale już zdecydowanie rzadziej). Dzieci w tym wieku wykonują bardzo nieskoordynowane ruchy. Jak już zaśnie – to śpi w takiej pozycji w jakiej go ułożyłaś/eś do snu. Bardzo istotną sprawą jest podtrzymywanie głowy dziecka, gdyż ma bardzo słabe i niewyrobione mięśnie karku. Oczywiście nieproporcjonalnie duża głowa w cale nie ułatwia sprawy. G. skończyła już 6 miesięcy, a jeszcze się zdarza że trzeba mieć rękę w pobliżu głowy bo nie spina dokładnie wszystkich mięśni, a wierci się niemiłosiernie. W tym okresie noworodek uwielbia się przytulać – zwłaszcza do Mamy, ale Tatusiów też zachęcam żeby powoli przyzwyczajali się do malucha, a ono pozna że ma również drugiego rodzica. Bądźcie delikatni, bo noworodek dopiero co odkrywa świat. Włączajcie relaksacyjną muzykę, mówcie cicho – on Was słyszy. Po miesiącu może się uda, że Was bobas się uśmiechnie – mnie się udało po 4 tygodniach zobaczyć świadomy uśmiech G. do mamy. W tym okresie będzie też ekspertami w rozpoznawaniu płaczu swojego dziecka na milion sposobów i właściwie najbardziej to Ty droga Mamo będziesz wiedziała czy dziecko jest głodne czy może po prostu chce się przytulić.

Mówcie, mówcie i jeszcze raz mówcie, a w między czasie śpiewajcie kołysanki. To naprawdę przyniesie efekt. Dziecko się szybciej rozwija, a piosenkę, którą będzie słyszało od urodzenia, będzie rozpoznawać już w wieku G. Ja śpiewałam bardzo dużo piosenkę: Jadą, jadą misie. I G. jak tylko ją usłyszy od razu się śmieje i kołysze,a przecież ma dopiero 6 miesięcy! Proszę Was tylko o jedno: nie mówicie do swojego maluszka “a cija to taka ślićna bózia, cija”. Seplenienie nie sprawi, że wasze dziecko będzie was lepiej rozumiało, a na pewno nie ułatwi w rozwoju mowy.

2 – 3 miesiąc

W tym wieku można zauważyć, że maluch coraz mniej śpi, a więcej jest ciekawy świata. Powoli zaczyna wydawać z siebie inne dźwięki, niż płacz. Gaworzenie to najlepszy czas, aby zacząć opowiadać dziecku również nasze życie codziennie. Pokazywanie jego odbicia w lustrze czy zabawa w kosi łapki – to na pewno wesołe zabawy, które w tym wieku będą interesujące. Może się również okazać, że zabawa pieluchą jest lepsza niż tysiące innych plastikowych zabawek. Poranna gimnastyka na macie staje się również coraz ciekawsza, zwłaszcza jeśli maluszek zaczął dostrzegać zabawki na macie lub te wiszące nad nim. Stara się chwycić rączką, ale jeszcze nie ma na tyle skoordynowanych ruchów by je złapać. Na pewno zdążysz zauważyć, że wszystko ląduje w buzi dziecka, a co za tym idzie hektolitry śliny lądują na ubrankach.

4 – 5 miesiąc
Pod koniec 3. miesiąca dziecko rozpoznaje już znajome twarze i potrafi wybuchnąć nieoczekiwanie śmiechem. W tych miesiącach maluch widzi już kolory, a nie tylko czarno- białe kształty. Potrafi już sam się przewrócić z brzuszka na plecy, sam podnosi i porusza główką. Oprócz tego umie schwytać już wiszący w zasięgu rączki przedmiot. Z dnia na dzień robi się coraz silniejszy i mocniej napiera rączkami i nogami.

My jesteśmy już pod koniec tego etapu i ostatnio zauważyłam, że moja córka coraz częściej robi pompki i wije się jak gąsienica. Czyżby niedługo zaczęła raczkować? Zobaczymy! Zębów jak na razie nie widać, ale wszystko i tak ciągle ląduje w buzi. Uwielbia spoglądać w lustro, lubi “latać na jaskółkę”, śmieje się na “pierdziochy w brzuszek”, a sama puszcza bąbelki ustami. Lubię ten czas, bo w końcu widzę, że nawet kąpiel z gumową Panią Kaczką sprawia, że jest w pełni szczęśliwym bobasem…chociaż dalej zastanawiam się jak to jest możliwie mieć tyle emocji na raz (płacz, złość, śmiech i radość – razem).

6 miesiąc
Pół roku już za Nami, więc ten miesiąc jest najbardziej zbliżony do wieku G. Jak go podsumować? Moje dziecko pakuje sobie do buzi wszystko, zdarza się że wsadzi sobie palce u nóg do buzi – na razi u Nas to rzadkość. Bada wszystko w najgłębszym skupieniu oraz wsłuchuje się w mocno w każdy dźwięk – wypowiedziany przeze mnie lub usłyszany w radio. Na pewno zaczyna czerpać prawdziwą przyjemność z wpływu, jaki może mieć na przedmioty, którymi daje się walić w podłogę, rzucać czy podnosić. Zauważyłam, że częściej reaguje na swoje imię oraz zdanie: “Tatuś przyszedł z pracy”. W pełni jest gotowa na eksperymenty z pokarmami stałymi, znanymi również jako “kaszki i papki”. U nas próbowanie pokarmów daje mojej G. dużo radości i każdy nowy smak przyjmowany jest radośnie, a wręcz ląduje wszędzie (czyt. włosy, rzeczy mamy, krzesełko czy nawet kotkowi się dostanie). Na pewno jest to również etap, w którym przywiązanie do Mamy zaczyna być bardzo widoczne, bo bez niej nic nie można przecież zrobić. Aktualnie testujemy nowe gryzaki – żyrafa sophie w dwóch wersjach i jesteśmy nią zachwycone. Więcej tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.