Zajęcia taneczne w Poznaniu – Latino dla mam z dziećmi

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić wam nowość na poznańskim rynku, przeznaczonym dla młodych mam z dziećmi. Jeśli lubisz tańczyć, a przez ciążę i aktualnie brak pomocy nad dzieckiem, musiałaś odłożyć swoją pasję na bok – to nic straconego. Od lutego ruszyły zapisy w Szkole Tańca Mundo Bailando na nowy kurs przeznaczony dla Mam (i Tatusiów) z dziećmi w chustach/nosidłach. Zajęcia prowadzi moja koleżanka Anna Giel – aktualnie również mama 10 -miesięcznego Filipka. Ania wróciła do pracy jako instruktor tańca i oprócz tego prowadzi również zajęcia Latin Ladies i Salsę w Parach. W Poznaniu była znana do tej pory jako instruktorka zmysłowej bachaty.

Postanowiłam z tej okazji przeprowadzić rozmowę z Anią, abyście mogli poznać ją bliżej:

Wywiad:

Jak narodziła się idea na prowadzenie tego typu zajęć?

Ania: Taniec jest moją pasją. Odkąd zostałam mamą szukałam alternatywy, która pozwoli mi połączyć spędzanie czasu z moim skarbem z drugą moją miłością czyli tańcem. Synek jeszcze nie chodzi, więc nie pozostało mi nic innego, jak użytkową dotąd chustę zamienić w nasze spoiwo. Dzięki temu mój maluch również uczy się słuchać i wyrażać muzykę ciałem, ponieważ w takiej bliskości jest to nieuniknione.

Jak długo już tańczysz?

A: Może zabrzmi to banalnie, ale tańczę właściwie odkąd stanęłam na własnych nogach!

Jak zaczęła się Twoja przygoda z tańcem?

A: Przygoda na dobre zaczęła się w wieku przedszkolnym, kiedy to mama zapisała mnie na kurs tańca towarzyskiego. Przez lata tańce zmieniały się. Funky jazz, hip hop… aż do 2005 roku, kiedy trafiłam na Dominikanę. Tu po raz pierwszy zatańczyłam merengue, bachatę, reggaeton czy Salsę. To była miłość od pierwszego wejrzenia!

W której roli lepiej się odnajdujesz: tancerki czy choreografa?

A: Obie role są porywające. Jako tancerka najczęściej poddaję się partnerowi, co pozwala mi na flirtowanie z muzyką mając komfort podążania za partnerem. Jako choreograf przygotowuję sekwencje ruchów, która pozwala tancerzom, którzy nie mają jeszcze takiej umiejętności, samodzielnie przedstawić muzykę ciałem. To wspaniałe uczucie, kiedy dzięki mojej pracy ludzie odkrywają muzykę w sobie.

Jak to jest być pedagogiem z małym szkrabem.?

A: Z moim szkrabem to nie lada wyzwanie, a z drugiej strony niesamowita przyjemność. Do końca 8. miesiąca ciąży czynnie prowadziłam zajęcia w szkole tańca, a na tydzień przed porodem byłam na ostatniej imprezie. Gdyby mały nie postanowił w ten pamiętny piątek przyjść na świat, planowałam wyjście tego wieczoru również do Blue Note na nasze Poznań Salsa Night. Jego tata prowadzi tam salsowe imprezy jako DJ. F. jest po prostu skazany na tę muzykę i taniec, dlatego nie potrafi spokojnie się do mamy przytulać, kiedy tańczymy. Rozpiera go energia, a ja widząc to, jestem najszczęśliwszą mamą na świecie! Ponadto pracuję wtedy z mamami, które mają przy sobie swoje pociechy. Te zajęcia mają swój, niepowtarzalny klimat. Uwielbiam je!

Co daje ci największą radość?

A: Największą radość… Nie wiem czy potrafię wybrać. Jako mamie, na pewno radość w oczach dziecka,, jego bliskość. Jako kobiecie, taniec, muzyka, ludzie…

Jakie masz plany na przyszłość?

A: Odkąd synek się urodził, mój świat stanął na głowie. Staram się cieszyć każdą chwilą spędzoną z nim. Marzy mi się, żeby udało się zarażać pasją coraz więcej mam, dzięki czemu i ja swoją pasję mogłabym dzielić z maluchem. Tymczasem to jego przyszłość zaprząta mi głowę najbardziej.

Co z bachatą?

A: Salsa jest moją przyjaciółką, bachata kochanką. To bachata zawładnęła moim sercem, dlatego będąc tak dla mnie ważną, nie znalazłam osoby, która dzieliłaby tę miłość. Dopóki nie znajdę tanecznego partnera, staram się zarażać tym uczuciem na swoich solowych zajęciach. Również tych dla mam z dziećmi.

Czujesz się spełniona jako mama?

A: Tak! A dzięki temu, że tańczę, nie zapominam, że poza byciem mamą, jestem też kobietą. Z krwi i kości! Z tego miejsca apeluję do wszystkich mam! Dla własnego zdrowia psychicznego, nie zapominajcie o sobie!

Co czułaś gdy dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży? Nie bałaś się tego, że nigdy nie wrócisz do tańca?

A: F. był dla mnie „gwiazdką z nieba”. Taniec największą pasją. Nie ma takich miłości, których nie dałoby się pogodzić. Od samego początku miałam pewność, że przybycie na świat malucha nie przeszkodzi mi w realizowaniu siebie. Taniec czy muzyka są tak integralną częścią życia naszej rodziny, grona znajomych (tym bardziej, że w naszym, „tanecznym środowisku” w ostatnim roku przyszło na świat wiele dzieci), że porzucenie ich byłoby po prostu realnie trudne.

Gdzie cię można jeszcze spotkać w Poznaniu?

A: Na stałe współpracuję ze Szkołą Tańca Mundo Bailando (mającą swoje sale na terenie Term Maltańskich). Poza Latino dla mam z dziećmi, prowadzę tu również zajęcia dla dorosłych: Latin Ladies oraz Salsę w parach. Sporadycznie pojawiam się na salach szkół: Salsa Siempre i Bestime.

Chciałabym również rozszerzyć dostęp do zajęć dla mam poprzez współpracę ze szkołami rodzenia. Pierwsze zajęcia odbyły się już 20.02.2016 r. w Mamutku. Liczę, że i tu powstanie kurs.

Do zobaczenia!

12745856_1401144123245598_54135733626422955_n

Jeśli chcesz się zapisać to napisz bezpośrednio do Ani lub na kursy@mundobailando.pl. W treści wystarczy podać swoje dane i imię malucha oraz nr telefonu. Koszt taki zajęć to 80 zł/miesiąc (4 zajęcia). Zajęcia odbywają się w środy na Termach Maltańskich.

Zabierz ze sobą chustę lub nosidło i rozpocznij wspólną taneczną przygodę ze swoim maluchem! Warto pamiętać o zabraniu obuwia na zmianę oraz dodatkowe koszulki na zmianę dla siebie i malucha (najlepiej krótki rękaw, ponieważ na sami jest ciepło). Byłyśmy z G. na próbnych zajęciach i bardzo jej się podobało. Chyba będzie trzeba pomyśleć nad kontynuacją. Kto wie, może córka odziedziczyła talent po mamie?

Może ci się również spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *