z-C4-85bki1
Dziecko

Jak radzić sobie z ząbkowaniem? Kiedy rozpocząć mycie zębów?

12 maja 2016

Ząbkowanie – czas start! W ciągu ostatnich miesięcy pojawiły się pierwsze zęby u mojej G. Na szczęście mogę Wam powiedzieć, że u nas przechodzimy to bezproblemowo. Gdybym pewnego dnia nie zajrzała do buzi, to bym nie zauważyła, że już są. Tyle słyszałam historii i komentarzy na temat tego jak trudny jest ten okres w życiu dziecka i rodziców. U nas właściwie – jakby tematu w ogóle nie było. Nie stosujemy żadnych lekarstw. Córka ma tylko gryzaki (polecałam je jakiś czas temu – zajrzyj tu). Jaki był pierwszy objaw? Gwałtowne nasilenie się ślinienia i pchanie rączek do buzi. W nocy budzi się tak jak zawsze – o ile dobrze pamiętam na razie były tylko dwie noce co się przebudziła więcej razy. Pomogło przytulenie i włożenie smoczka do buzi – spała dalej. Nie do końca jestem przekonana czy był to również objaw ząbkowania, ale parę dni przed wybiciem się zębów, G. miała luźniejszy stolec.

Zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy z Was mają tak dobrze jak my, więc podzielę się z wami radami, które jakiś czas temu sobie zapisałam – w przypadku bolesnego ząbkowania:
– Smaruj dziąsła w miejscach gdzie są twarde lub opuchnięte żelami na ząbkowanie – dostępne w aptece bez recepty (słyszałam o preparatach: Calgel lub Dentinox, sama nie stosowałam więc nie wiem jaką mają skuteczność).
– Podawaj dziecku często wodę do picia (najlepiej chłodną, ale bliższą temperatury pokojowej).
Gryzaki.
– Nie wmuszaj jedzenia na siłę. Za jakiś czas ból minie i wszystko wróci do normy. U nas pomaga schłodzony kawałek bułki, zimny banan czy jabłko.
– Na stan gorączkowy – możesz podać Nurofen lub  Paracetamol przeciw gorączce. Działa przeciwgorączkowo, przeciwzapalnie i przeciwbólowo – radziłabym jednak skonsultować to z pediatrą. Uważam, że nie warto faszerować takiego malucha od razu zbędnymi lekami.
– Warzywo surowe np. marchew ochłodzona zimną wodą, na tyle gruba by niemowlę jej nie odgryzło i się nie zakrztusiło lub por – ma działanie dezynfekujące, przeciwświądowe i przynosi ulgę ząbkującemu dziecku. Jego włóknista struktura sprawia, że jest idealny do miętoszenia, gdyż ciężko jest odgryźć jego kawałek. Nie ma skutków ubocznych.

zabkowanie_schemat

Kiedy zacząć myć zęby?

Od momentu pojawienia się pierwszego. Polecam zakupić silikonowe szczoteczki lub nakładki gumowe na palec. My dostaliśmy w prezencie takie: i jesteśmy zadowoleni. Myjemy tylko wodą, aż do ukończenia przez dziecko roku. Potem możemy pomyśleć o paście do zębów przeznaczonej dla dzieci.

Dbacie o zęby swoich maluchów?

P.S. Chyba nadszedł czas na kolejne zęby…ciekawe czy teraz przebrniemy przez to bezboleśnie…

Only registered users can comment.

  1. Od skończenia roku szczotkujemy, a właściwie intensywnie zgryzamy szczoteczkę wysysając pastę :) wcześniej myliśmy samą wodą, bez pasty. Najpierw ja myję o ile dziecko otworzy buzię 😉 a potem dziecko “poprawia” po mnie hehe 😀 Często myjemy zęby razem .. niech patrzy jak to się robi!
    Jeśli chodzi o samo ząbkowanie to najgorzej nie było. Stosowałam chłodne gryzaczki, napoje, żele: Anaftinbaby (żel o bananowym smaku, posiada fantastyczny aplikator-szczoteczkę silikonową, która masuje dziąsła! Nie zawiera środków znieczulających, tylko same naturalne składniki.) oraz Calgel (zawiera lidokainę). Trudno mi stwierdzić który lepszy. Gdy rosły 4 czwórki jednocześnie stosowałam naprzemiennie oba żele. Przy wcześniejszych ząbkach tylko Anaftinbaby. Czasem podawałam też Ibufen lub Ibum, który działa przeciwbólowo, przeciw zapalnie i przeciwgorączkowo. Miałam też zakupiony paracetamol, by w razie potrzeby podawać naprzemiennie…ale na szczęście nie było takiej konieczności. Teraz, gdy rosną nam trójki to właściwie o nich nic nie wiem :)

  2. my stosujemy Calgel, uważam że pomaga i jest bardzo dobry w smaku bo Em widząc tubkę aż ręce wyciąga żeby oblizać a potem mlaska z zadowolenia 😉
    Niestety mimo niego my ząbkowanie przechodzimy jak te opisywane wszędzie horrory, więc tylko mogę Wam pozazdrościć! Nie działa nic – gryzakami rzuca, chłodnych płynów/ produktów nawet nie weźmie do ust, kupki robi tak często że masakra, na szczęście przynajmniej od gorączkowania uciekliśmy…

  3. Ważne jest przyzwyczajanie do mycia zębów od pojawienia się pierwszego. My od pewnego czasu śpiewamy podczas mycia “szczotka, pasta”. Młody polubił to do tego stopnia, że na refren “o o o” radośnie tupta nogą :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *