Biblioteka Malucha

Jak radzić sobie z dziećmi, które nie chcą spać?

15 lipca 2016

Jednym z problemów rodzicielstwa są dzieci, które nie chcą spać. Nie mam tutaj na myśli tych co nie śpią w ciągu dnia. Są dzieci, które nauczyły się spać do pewnego wieku tylko z rodzicami i nie potrafią później same zasnąć. Jeśli macie ten problem w domu możecie przeczytać książkę: “Książka o króliku, który chce zasnąć. Dla rodziców, których dzieci nie chcą spać”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jest to ciekawa pozycja, ponieważ nie zawiera żadnej konkretnej opowieści czy morału. Jej celem jest odnieść zamierzony skutek, czyli spowodować, że nasze dziecko zaśnie. Na samym początku mamy wskazówki dla czytających. Np.: tekst tłustym drukiem oznacza, że należy zaakcentować dane słowo lub zdanie, a przy niektórych fragmentach oznaczono ziewanie.

Poznacie w niej królika Rogera, który nie może zasnąć, choć jest bardzo zmęczony. Jego mama wyrusza z nim do wujka Ziewaka, w nadziei, że on im pomoże.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po drodze spotykają inne postacie. Jak się opowieść kończy – dowiecie się sami, gdy przebrniecie z waszym dzieckiem przez nią.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

U nas większych problemów ze spaniem nie ma. Parę razy próbowałam czytać G. tę książkę, ale wydaje mi się, że jest jeszcze trochę na nią za wcześnie i raczej się nudzi, bo nie potrafi się w nią wsłuchać. Ja się nie poddaję i za jakiś czas do niej wrócę, bo wydaje mi się, że warto. A wy macie już jakieś z nią doświadczenia? Skutkowało?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jeden ze sposobów, który zastosowaliśmy po ukończeniu przez G. 6 miesięcy opisała Tracy Hogg w swojej książce “Język niemowląt”.

jezyk-niemowlat-b-iext38082220

Bardzo mi się podoba jej zdroworozsądkowe podejście do wsłuchania się w sygnały wysyłane nam przez dziecko. Widać, że stoi mocno na nogach. I tak dzięki niej zaczęliśmy wprowadzać w życie wieczorny rytuał: kąpanie, mleko i odkładanie do łóżeczka, po czym to wychodziłam z pokoju. Wcześniej G. zasypiała na moich piersiach lub musiałam ją kołysać na rękach. Kiedy zaczęła przybierać na wadze, a moje ręce dały mi się we znaki, doszłam do wniosku, że tak dłużej być nie może. W końcu kiedyś mi kręgosłup wysiądzie, a ona się przyzwyczai i będzie jeszcze gorzej. Nie powiem, że było łatwo, bo nie było. Tracy w swojej książce ostrzegła nas, że może to trwać godzinę, a płacz na samym początku będzie trwał co najmniej godzinę, ale z dnia na dzień jego długość będzie się zmniejszać. I tak też się stało. Ja po pierwszym dniu miałam kryzys, więc musiałam się czymś zająć, a mąż przejął kontrolę nad sytuacją. I tak, z ręką na sercu, po paru dniach z godzinnego płaczu, zmniejszył się on na 20 minutowe pojękiwanie, a po całym tygodniu uzyskaliśmy efekt o jaki nam chodziło – G. od razu przytuliła się do misia i zasnęła. I tak w 90% udaje nam się w miarę każdego dnia. Chyba, że jesteśmy gdzieś w podróży to trochę trudniej, bo za dużo wrażeń jest i gorzej jest jej samej zasnąć. Jeśli macie ten dylemat co ja to polecam wam zajrzeć do tej książki i spróbować się zastosować do rad Tracy.

Dla mnie ta książka była inspiracją by spróbować wprowadzić stały plan dnia w życie. Być może spotkacie się ze złą opinią na temat tej książki. Uważam, że jest to normalny, dobry poradnik, przedstawiający autorską koncepcję Hogg. Ona sama podkreśla, że do jej rad trzeba odpowiednio podejść i przedłożyć to na własne życie. Jeśli jej plan u was nie zadziała to sama autorka uważa, że trzeba temat odpuścić.

myHummy-The-Sleepy-Head-1

Co jeszcze możecie zrobić, żeby wasze dziecko zasnęło? Zależy od wieku, w którym jest. Noworodek może łatwo zasnąć przy Szumisiu, odgłosie włączonej suszarki lub w trakcie jeżdżenia autem. Niemowlę będzie zasypiało najlepiej w objęciach mamy lub w wózku, a starsze dziecko wtuli się w swojego ulubionego misia. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, chciałam przedstawić wam moje dwa sposoby, które staram się stosować na co dzień, bo u nas ani suszarka, ani kołysanie w wózku nie pomagało. Stały rytm dnia i rady Tracy Hogg pomogły nam w osiągnięciu naszego celu.

Jestem ciekawa waszych zmagań z usypianiem dzieci. Jak to u was wygląda?

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.