Wakacje z rocznym dzieckiem – co najlepiej zabrać?

Do naszego urlopu zostało już kilka dni, a ja zaczęłam się zastanawiać co warto ze sobą zabrać. Pakowanie walizki od wielu lat idzie mi szybko, ale zawsze mam wrażenie, że czegoś zapomniałam. Dlatego w tym roku postanowiłam stworzyć sobie listę rzeczy ważnych, o których powinnam pamiętać. Nasze wakacje będą podzielone na dwie części – wyjazd do Niemiec oraz nad polskie morze. Nie będę oczywiście wypisywać ubrań, bo każdy za pewne wie co zabrać, ale chciałabym stworzyć listę rzeczy, o których powinno się najbardziej pamiętać:

  • w naszym przypadku warto pamiętać o łóżeczku turystycznym, bo w miejscach, w których będziemy nocować na pewno nie będzie możliwości wypożyczenia małego łóżka. W dużym mała G. raczej się nie wyśpi, bo nie jest przyzwyczajona do takiego spania.
  • kolejnym ważnym elementem jest na pewno krem UV + 50. Jeszcze nie wiem, który weźmiemy, bo testujemy aktualnie trzy: firmy Oillan Baby, Iwostin oraz Chicco.
  • dokumenty. Chodzi mi tutaj o ubezpieczenie, pesel dziecka i dowody osobiste. Będziemy przebywać na terenie UE, więc paszport nie jest nam potrzebny. Pamiętajcie, żeby wyrobić dziecku dowód osobisty. Mi na szczęście w ostatnim momencie przypomniała koleżanka, więc wniosek został już złożony, a dowód odebrany. Ola – dziękuję! Więcej informacji znajdziecie TUTAJ
  • Wózek.
  • Przedmioty potrzebne małej G. do jedzenia, czyli: śliniak, ulubiona miseczka + zestaw sztućców oraz butelka i kubek niekapek. My od miesiąca testujemy niekapek NUK Active Cup. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni, ponieważ jest lekki, wygodny “w obsłudze” – mała G. świetnie umie sama z niego korzystać. Kubek posiada klips dzięki, któremu można go przypiąc do paska, torebki czy wózka. Idealnie się sprawdził podczas podróży i w mojej ocenie jest dużo lepszy niż wcześniej używany przez nas kubek niekapek marki Tommee Tippee.

Więcej informacji o kubku znajdziecie TUTAJ.

  • krzesełko do karmienia – mamy fajne składane z IKEI, które łatwo zmieści się z pozostałymi rzeczami. G. jest nauczona jedzenia w swoim krześle, a wszelkie próby karmienia jej w innym niestety nie skutkowały, więc wolę to zabrać ze sobą. Jedziemy samochodem, więc przynajmniej tego nie odczujemy.
  • Apteczkę – mała G. zaczyna chodzić, więc ten element listy jest wręcz niezbędny
  • coś do czytania: zarówno dla nas i małej G.

Dla niej przygotowałam lekkie i krótkie książeczki od Wydawnictwa MD Monika Duda.

Dostaliśmy je niedawno i powiem szczerze – nie są to książki, które zazwyczaj kupuję ale do tych się przekonałam, gdy zobaczyłam reakcję G.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ruszające się oczy i duże obrazki skupiły jej uwagę od razu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Za każdym razem gdy czytam jej krótkie wierszyki to wskazuje palcem na oczy i obrazki znajdujące się na danej stronie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mniejsze kartonowe książki mają więcej tekstu i moim zdaniem sprawdzą się jako forma usypiania w trakcie podróży.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Książka nie ma ostrych rogów, więc na pewno w trakcie podróży mała G. nie zrobi sobie nimi krzywdy. Ciekawy kształt książek zachęca do zajrzenia do środka. A w każdej z nich znajdziemy coś interesującego. 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Myślę, że ta seria przekonała mnie, aby czasem sięgnąć po tego typu pozycje. Wydaje mi się, że czasami coś co dla nas może być niezbyt interesujące – dla dziecka okaże się czymś ciekawym. Książki można kupić TUTAJ.

  • aparat fotograficzny – pomimo smartfonów i ich świetnych aparatów, wolę chyba jednak tradycyjny aparat. A przy okazji zmuszę męża do powrotu do swojej pasji;

I to by było chyba na tyle. Jeśli wg. was powinnam jeszcze coś dodać to piszcie w komentarzach – być może o czymś zapomniałam.

***

A na sam koniec przygotowałam dla was konkurs:

Wystarczy, że:

W komentarzach pod postem odpowiesz na pytanie:

Jaki jest Twój wakacyjny sposób na wyjazd z dzieckiem?

Mam 4 nagrody do rozdania, więc czekam na te najbardziej kreatywne wypowiedzi. Macie czas do 15.08. Ogłoszenie wyników nastąpi 16.08. Zwycięzców będę prosiła o przesłanie adresu do wysyłki w wiadomości mailowej lub na moim fanpage na Facebooku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Miło nam będzie jeśli polubicie mój Profil na Facebook

Zachęcam również do polubienia i udostępnienia wpisu konkursowego. Zaproście swoich znajomych pod postem, na FB!

Regulamin konkursu

Czas trwania konkursu do 15.08.2016

  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga www.macierzynstworaz.pl
  2. Nagrodą w konkursie jest zestaw książek, ufundowany przez Wydawnictwo MD Monika Duda.
  3. Odpowiedz na pytanie: Jaki jest Twój wakacyjny sposób na wyjazd z dzieckiem?
  4. Miło nam będzie jeśli polubicie Macierzynstwo-raz! i Wydawnictwo Monika Duda.
  5. Zachęcam również do polubienia i udostępnienia wpisu konkursowego
  6. Konkurs trwa od 26.07.2016 do 15.08.2016 do 23:59
  7. Wyniki zostaną ogłoszone w dniu 16.08, na Fanpage TUTAJ.
  8. Wyboru zwycięzcy dokona właścicielka bloga
  9. Zwycięzca zgadza się przekazać dane adresowe organizatorowi konkursu, w celu dostarczenia nagrody.
  10. Dane adresowe muszą zostać podane w terminie do 2 dni od dnia ogłoszenia wyników konkursu. Jeśli tego nie zrobi w przeciągu dwóch dni, wybrany zostanie inny zwycięzca.
  11. Nie można przekazywać nagród na rzecz innych osób oraz wymieniać nagrody rzeczowej na jej wartość pieniężną u Organizatora.
  12. Serwis Facebook.com udostępnia wyłącznie infrastrukturę, dzięki której możliwa jest organizacja konkursu. Facebook nie sponsoruje i nie uczestniczy w organizacji konkursu, a tym samym nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania Organizatora i konsekwencji przeprowadzenia konkursu na łamach serwisu.
  13. Uczestnik konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych do celów związanych z konkursem.
  14. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w regulaminie w trakcie trwania konkursu

*fot. na początku wpisu – źródło: nateczowymwzgorzu.pl

Może ci się również spodobać

28 komentarzy

  1. Bąblowi też kartonówki tego wydawnictwa się podobają – a ja staram się kierować jego gustem przy doborze lektury :) Nie wszystkie książeczki muszą być od razu nie wiadomo jak ambitne 😉

  2. uwaga startuję w konkursie :))))
    Na wakacjach chodzi o to żeby wypoczywać dlatego żeby i mi się to udało musze spakowac takie rzecz które zajmą na dłużej dziecko! Zatem oprócz tego wszstkiego co zostało wmienione we wpise na blogu, z moim bąblem na wakacjną podróż koniecznie muszę zabrać małą grającą zabawkę, z wieloma guziczkami do wduszania i kółkami do kręcenia i jeszcze doczepiam jakieś tasiemki … wtedy nie musze pakowac miliona zabawek :p poza tym kubeczek niekapek z woda do pica,chrupki…no bo dzieci w drodze lubia chrupać przekąski :p , jedną najlepiej grubą książkę żeby na dłużej starczło :) (nadal kochamy tę grubą niebieską Pierwsza Książka Mojego Dziecka) i jeszcze taką cieńką małą która ostatnio jest hitem…ostatnio bajeczka Kwoka. Ostatnio tez muszę pamiętać o maskotkach … to taka nowość u nas … kotek, Maja, Kubuś Puchatek.
    Potem na wakacjach przydają się szyszki, kamyki i wszystko inne co zabawką nie jest, a może się nią stać w rączkach mojego bączka, który uwielbia przekłądac przedmioty z jednego pojemniczka do drugiego. I jeszcze jakiś komplet do piasku i piłka.
    To takie nasze wakacjne minimum :)

  3. U nas w czasie podróży nie może zabraknąć płyt z piosenkami do samochodu i dużej ilości cierpliwości, aby wykonywać te ulubione kawałki po milion razy 😀 I zdecydowanie bierzemy książeczki, przy czym u nas na razie bardziej chodzi o ciekawe obrazki niż ilość tekstu, dlatego chętnie przygarniemy Dżunglę 😀 z pewnością się sprawdzi.

  4. Jestem mamą dwójki małych brzdąców, dwuletniej Gabi i ośmiomiesięcznej Zuzy.3 tygodnie temu wróciliśmy z urlopu i dokładnie rozumiem twoje dylematy:) U nas było podwójnie ciężko z pakowanie, zwłaszcza, że były to nasze pierwsze wakacje w czwórkę. Ale do rzeczy- na pewno wszystko to o czym pisałaś Wam się przyda ja bym jednak jeszcze dodała czajnik elektryczny. Wydaje mi się, że jest to rzecz niezbędna podczas wakacji z dzieciakami możesz bez proszenia w recepcji o każdej porze dnia i nocy przygotować mleko dla dziecka bądź ciepłą herbatkę gdy boli brzuszek no i Wy możecie z niego skorzystać robiąc sobie rano gorącą kawkę.

  5. Wakacje i pierwszy dłuższy wyjazd to również doskonała okazja do nauki samodzielności. Napisałaś, że zabieracie krzesełko do karmienia myślę, że warto również zabrać plastikowy talerzyk i sztućce wtedy dziecko jedząc z wami posiłki będzie się na pewno czuło doroślej :)

  6. Wyjazd samochodowy z moją roczną córką to nie lada wyzwanie. Wakacje dopiero przed nami więc muszę starannie przemyśleć atrakcje podczas podróży. Do tej pory godzinny wyjazd autem do babci jest strasznie męczący dla małej Z. Kiedyś najlepiej sprawdzały się zabawki grające Fisher Price tj. książeczka szczeniaczka, aparat czy organki. Teraz uwielbia przeglądać książeczki ze zwierzątkami (“bardzo lubię Zwierzęta z wiejskiej zagrody” wyd. Olesiejuk; “obrazki dla maluchów – Wieś” wyd. Olesiejuk). Choć bywają takie dni, że wszystko się jej nudzi, to wtedy do akcji wkracza you tube i piosenki dla dzieci. To nawet w krytycznych chwilach poprawia humor małej Z. (na szczęście). Teraz przede mną duże wyzwanie żeby zapewnić córce nowe atrakcje na znacznie dłuższą, wakacyjną podróż.

  7. Długa podróż z dziećmi nie jest łatwa… Nigdy nie wiadomo na jaki humor dziecka się trafi… Tym bardziej jak ma się dwoje dzieci;) Ale u nas, oprócz zabrania książeczek, kubka wody i czegoś do pochrupania, obowiązkowo muszę pamiętać o ulubionym pluszaku – jamnik Kiki nie rozstaje się z moją roczną Ninka i zawsze wywołuje uśmiech na jej twarzy. No i ostatnia fascynacja zwierzątkami i ludzikami Duplo również wypełnia czas podróży.A mi to pasuje- mieszczą się do nawet do mojej najmniejszej torebki;)
    A na wakacje polecam zabrać również opakowanie termiczne albo termosik na ciepłą herbatkę lub mleko.

  8. Jestem mamą dwóch córeczek. Starsza ma 3,5 roku i podróż z nią jest łatwa i przyjemna. Spokojnie siedzi w samochodzie, uwielbia książki i lalki. Wystarczy pozwolić jej wybrać swój ulubiony zestaw zabawek do podróży i grzecznie siedzi całą drogę. Niestety młodsza półtoraroczna córeczka już jest inna. Nie lubi podróży. Czasem godzinny wyjazd do rodziny jest koszmarem. Potrafi przepłakać i przekrzyczeć całą drogę. Mniejsze odległości nie są takie złe. Widocznie nudzi ją długa podróż. Ciężko ją zabawić. Ostatnio książka – obrazkowy słownik polsko -angielski dla dzieci zajął ją na dość długi czas. Czasem pomagają piosenki z lulek.tv z telefonu komórkowego. niestety połączenie internetowe w samochodzie bywa różne. Czym jeszcze córka bardziej się denerwuje. W weekend wyjeżdżamy nad morze. Czekają nas 3 godziny drogi. A tydzień później droga w góry jeszcze dłuższa. Obie trasy planujemy pokonać w godzinach nocnych bądź wczesnym rankiem. Gdy zasypiają w samochodzie to udaje mi się najczęściej przenieść je do domu bez budzenia. Mamy nadzieję że w drugą stronę też to zadziała. We śnie przeniesiemy je do samochodu i nawet jeśli się przebudzą to dźwięk silnika je uśpi na nowo. A na miejscu obudzą się jak o zwykłej porze w domu. Powrót za to planujemy wieczorem. Chodzą spać wcześnie więc podróż do domu też nie będzie taka męcząca. Wrócimy późnym wieczorem. Plan wydaje się doskonały. Ale czy taki będzie to się okaże. Nawet pakowanie i perspektywa dźwigania tysiąca drobiazgów córek nas tak nie przeraża jak podróż z młodszą córką jeśliby nie spała w tym czasie.

  9. Wyjazd na wakacje z małym dzieckiem wymaga odpowiedniego przygotowania.Wiem o tym z własnego doświadczenia gdyż sama jestem mamą półtorarocznego maluszka’.
    Najważniejsze aby mieć ze sobą potrzebne dokumenty(w tym książeczkę zdrowia dziecka),ubrania na cieplejsze i chłodniejsze dni,podręczną apteczkę,akcesoria dla Malucha(butelki ,smoczki,pampersy,chusteczki,mleko w proszku,kaszki),ulubione zabawki i książeczki dziecka,aparat i kamerę,wózek i resztę niezbędnych rzeczy .Pozostaje życzyć sobie pięknej pogody i ruszać w drogę.
    GDY Z RADOŚCIĄ NA WAKACJE W KOŃCU WYRUSZAMY
    DOBRY HUMOR I OPTYMIZM Z SOBĄ ZABIERAMY.
    DUŻĄ TORBĘ I WALIZKĘ WSZYSCY PAKUJEMY,
    MNÓSTWO RZECZY NA WAKACJE Z SOBĄ ZABRAĆ CHCEMY.
    CIUSZKI ,BUTY, KOSMETYKI,STROJE KĄPIELOWE,
    PIELUSZKI ,CHUSTECZKI,OBIADKI GOTOWE.
    MLECZKO W PROSZKU,BUTELECZKI,SMOCZKI I KUBECZKI,
    ULUBIONE NASZYCH DZIECI KSIĄŻKI ,ZABAWECZKI.
    GDY JUŻ WSZYSTKIE TE BAGAŻE NASZE SPAKUJEMY,
    NA WAKACJE WYMARZONE WRESZCIE POJEDZIEMY

  10. Mój sposób na wakacyjny wyjazd z dzieckiem to porządne przygotowanie. Wojtuś bardzo nie lubił podróżować w foteliku. Staraliśmy się go przyzwyczaić, więc w każdy weekend wyruszaliśmy na krótkie przejażdżki do pobliskich miejscowości. Zawsze zabieraliśmy zapas książek i ulubionych zabawek, aby zabawić dziecko w trakcie podróży. Niestety, kiedy Wojtek robił się śpiący, nie potrafił zasnąć podczas jazdy samochodem. Teraz wiemy, że nie ma innej opcji, musimy zrobić postój, przerzucić synka do wózka, zrobić kilka okrążeń wokół samochodu, aby Wojtek zasnął i dopiero kontynuować podróż. Kiedy już znamy jego przyzwyczajenia, możemy bez obaw wyruszyć w dalszą wakacyjną podróż :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *