Kosmetyki

IWOSTIN – krem kojący sensitia zero – testowanie produktu

6 września 2016

O marce Iwostin słyszałam już dawno, ale nigdy nie miałam okazji jej wypróbować. Ostatnio staram się wyszukiwać trochę innych kremów do twarzy niż zazwyczaj używałam i dlatego uznałam iż krem kojący sensitia zero będzie dla mnie nowym wyzwaniem. Krem przeznaczony jest dla skóry nadwrażliwej, alergicznej i podrażnionej. Na spotkaniu Świadomej Mamy w Poznaniu parę miesięcy temu, dowiedziałam się, że moja skóra w ostatnim czasie zamiast tłustej i mieszanej przekształciła się w suchą. Ten krem okazał się strzałem w dziesiątkę. Dodatkowo koi i łagodzi podrażnienia, zmniejsza zaczerwienienia i wspomaga regenerację naskórka. Brzmi bardzo podobnie do kosmetyków, które recenzowałam niedawno, a które uwielbiam.

Co to jest ta formuła ZERO?

To po prostu zero podrażnień, zero parabenów, zero barwników, zero środków zapachowych i zero alkoholu. Jak dla mnie – idealnie. Kosmetyki, które zawierają mnóstwo zbędnych dodatków tylko podrażniają moją skórę i powodują zaczerwienienia. U mnie bardzo szybko widać i czuć, że z danym produktem jest coś nie tak, bo zaraz czuję pieczenie skóry i pojawia się zaczerwienie, więc myślę, że jestem dla was dobrym testerem i osobą, która prawdę napisze.

Cztery składniki, które są odpowiedzialne za jakość produktu to:

  • Iricalmin, który koi i łagodzi podrażnioną skórę, a przede wszystkim ją regeneruje. Dodatkowo przywraca komfort i optymalny poziom nawilżenia.
  • PleraSan CA – to składnik, który aktywuje komórki naskórka i odpornościowe skóry, stymulując proces jego regeneracji.I to on zmniejsza zaczerwienienie.
  • Fucogel tworzy ochronny film, który zabezpiecza przed utratą wody z naskórka
  • Masło shea łagodzi podrażnienia i przywraca elastyczność naskórka. Wzmacnia również płaszcz hydrolipidowy skóry.

*Powyższe informacje są zgodne z informacjami, które znajdziesz na opakowaniu kremu.

Więcej informacji możesz znaleźć tutaj.

Krem znajduje się w opakowaniu z dozownikiem, dzięki któremu wygodniej odmierza się potrzebną ilość. Lekka konsystencja i produkt bezzapachowy. Moim zdaniem, krem jest bardzo wydajny, ponieważ wystarczy bardzo niewielka ilość kremu, żeby wysmarować nim całą twarz. Po nałożeniu kremu rzeczywiście miałam uczucie nawilżonej i odświeżonej skóry i to przez długi czas.

Reasumując krem wywarł na mnie jak na razie bardzo dobre pierwsze wrażenie. Na dzień dzisiejszy mogę go z czystym sumieniem polecić. Moim zdaniem skuteczne eliminuje uczucie suchości. Nie wiem czy jest to ten krem, który zostanie moim ulubionym, ale na pewno jest na dobrej drodze.

Only registered users can comment.

  1. Powiem Ci, że coraz częściej przekonuję się właśnie do tego typu kosmetyków – naturalnych, bez zbędnej chemii, które nie mają w sobie nie wiadomo jakiej ilości “ulepszaczy”. Cieszę się, że krem Ci podpasował :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *