pucio_pierwszeslowa_naszaksiegarnia_macierzynstworaz
Biblioteka Malucha

Pucio i mała G. mówią pierwsze słowa

29 stycznia 2017

Dziecko rośnie w tak zastraszającym tempie, że ani się obejrzałam, a usłyszałam pierwsze jej słowo: “mama”. Z dnia na dzień obserwuję jak szybko zaczyna wyłapywać nasze słowa i próbuje je powtórzyć. Na dzień dzisiejszy wyraźnie słychać słowo: “nie”, a tak poza tym “mama” i “tata” królują w jej języka kilkanaście razy na dzień… no może kilkadziesiąt. Pozostałe wyrazy są dla nas zagadką i tak samo jak ona stara się nauczyć języka polskiego – my uczymy się jej nazewnictwa. Wiemy, że “bu” to bułka lub buty, “bam bam” jest synonimem instrumentów muzycznych, a “mi” to ukochany misio, z którym zawsze podróżuje. Bardzo dobrze widać efekt książek, w których rysunki zwierząt i przedmiotów są przedstawione za pomocą wydobywanych dźwięków. Wspominałam wam już kiedyś o książce Księga Dźwięków czy kartach obrazkowych dzięki, którym nasza córka potrafi już w jakiś sposób przekazać nam co ma do powiedzenia.

Na co dzień staramy się czytać również książki, które mają już trochę więcej tekstu niż tylko “brum brum” czy “miau miau”. I tak zainteresowała nas książka wydawnictwa Nasza Księgarnia – Pucio mówi pierwsze słowa.

pucio_pierwszeslowa_naszaksiegarnia_macierzynstworaz

Małej G. od razu przypadła do gustu. Nie zdążyłam do końca rozpakować paczki od kuriera, a on już szybko zaczęła ją wyciągać i z ochotą zabrała się do czytania. Wcale jej się nie dziwię, bo okładka i mnie się spodobała jak tylko ją zobaczyłam w internecie.

Książka w kolorowy i prosty sposób zachęca dziecko do mówienia. Barwne ilustracje z opisanymi na dole przedmiotami, sprawiają, że jest to również forma zabawy dla malucha. Możemy pomóc odnaleźć mu dane przedmioty używając fachowego nazewnictwa. W naturalny sposób pomagamy polepszyć rozwój mowy u dziecka dobrze się przy tym bawiąc. Myślę, że również za parę lat będzie to idealna książka dla małej G. gdy po raz pierwszy będzie próbować czytać sama słowa.

pucio_pierwszeslowa_naszaksiegarnia_macierzynstworaz

Nie wiem czy wam już kiedyś o tym pisałam, ale uwielbiam kartonowe wydania książek. Dziecko bez problemu może samemu “czytać” i przewracać kartki, a ja nie muszę się martwić, że je podrze. Od paru miesięcy zapoznajemy się z nowymi wydawnictwami – czy to z polecenia rodziny czy koleżanek – i coraz to lepsze pozycje udaje nam się wyszukać. Wydawnictwo Nasza Księgarnia już po raz kolejny nas nie zawiodła i książka okazała się strzałem w dziesiątkę. Z czystym sercem mogę ją wam polecić i wręcz zachęcić do kupna. Uwierzcie mi – wasze dziecko ją pokocha od razu.

pucio_pierwszeslowa_naszaksiegarnia_macierzynstworaz

Joanna Kłos, która jest ilustratorką tej książki, zrobiła kawał dobrej roboty. Książkę się miło ogląda i czyta. Mała liczba elementów i duża grafika sprawiły, że dziecko skupia się na tym co powinno. Czasami w książkach dla dzieci, zwłaszcza takich małych, znajduję za dużo elementów czy tekstu na stronie i od razu widać, że dziecko nie może się skupić i traci zainteresowanie daną książką.

pucio_pierwszeslowa_naszaksiegarnia_macierzynstworaz

Moim zdaniem “Pucio mówi pierwsze słowa” to wspaniała książka, która uczy poznawać dziecku świat, zachęca dziecko do zabawy i przy okazji przedstawia świat, który dobrze zna z własnego rodzinnego środowiska. Uczy się opisywać rzeczy i czynności, które robi z nami na co dzień. Bohater książki – Pucio – pokazuje nam swoją rodzinę i zwierzaki. Pokazuje nam również jak spędza swój wolny czas w domu i na dworze. Pucio to po prostu rówieśnik naszych maluszków i myślę, że w tym tkwi sukces tej książki. Gorąco polecam!

Only registered users can comment.

  1. Myślę, że świetnie by się u nas sprawdziła 🙂 Młody coraz częściej domaga się, żebym nauczyła go czytać (!) – więc może warto zacząć właśnie na takich prostych książeczkach :)Mógłby się przynajmniej wzrokowo oswoić z pisownią 😉

  2. Zastanawiałam się nad ta książką – tylko moja mała ma 2,5 roku i tak nie wiem czy nie jest już ‚za duża’ – choć mówi dopiero od dwóch miesięcy 🙂

  3. Moją uwagę szczególnie przykuwają ilustracje, które są piękne w swej prostocie. Z racji tego, że uwielbiam wszystko, co oprócz bawić również uczy, odnotowuję książkę jako super pomysł na prezent dla mojej chrześniaczki ;-)!!!

  4. Super pozycja. Będę o niej pamiętać dla Gabi. Polecam również Jeden dzień Mizielinskich (u mnie możesz zobaczyć). Też świetnie się nadaje dla dzieci rozpoczynających przygodę z mówieniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *