Hevre Tullet i seria A KUKU!

hevretullet_akuku_recenzja_macierzynstworaz

Autora Hevre Tullet poznaliście juz gdy pisałam o jego najnowszej grze memory czy o kultowej książce dla dzieci “Naciśnij mnie”. Dzisiaj chciałabym przedstawić wam trzy kartonowe książki od wydawnictwa Babaryba, które pojawiły się niedawno w naszej kolekcji.

hevretullet_akuku_recenzja_macierzynstworaz

Ufo kuku”, “Duży czy mały” i “Już jadę” to trzy nietypowe kształtem i formą książki, które przyciągnęły od razu uwagę mojego dziecka. Ciekawe historie każdej z nich opowiedziane w zabawny sposób z małą ilością tekstu sprawiły, że córka sięga po nie bardzo często. Każda z tych książek jest w tym samym formacie, a śmieszne ilustracje Tulleta od razu przyciągają uwagę. Bardzo podoba mi się pomysł “schodkowej” konstrukcji książek. Dziecko nie ma problemu z samodzielnym przewracaniem stron, a dodatkowo odwracanie nowej strony sprawia, że rośnie napięcie i nie możemy doczekać się zakończenia historii. Każda z książek ma 10 stron i zawiera słowa, które są raczej dźwiękonaśladowcze. Ku mojemu zdziwieniu córce najbardziej przypadła do gustu książka “ufo kuku”, która przedstawia dziwaczny duet chłopca i ufoludka.

hevretullet_akuku_recenzja_macierzynstworaz

Już jadę” to klasyczny przykład jadącego auta, który przemierza drogi na różnych wysokościach. Książka ta kojarzy mi się z kultowym tekstem Osła ze Shreka: “daleko jeszcze?”, gdyż trochę przeszkód czerwone auto musi pokonać zanim dotrze do celu. Jakiego? Przekonajcie się sami!

hevretullet_akuku_recenzja_macierzynstworaz

hevretullet_akuku_recenzja_macierzynstworaz

Duży czy mały” to historia wyjęta niczym z lekcji biologii jak to mała rybka zjada inne rybki.

hevretullet_akuku_recenzja_macierzynstworaz

W ten sposób rośnie ona bardzo szybko, jednak na końcu czeka rybkę mała niespodzianka. Czytelnik zostaje zaskoczony i… widzi, że w porównaniu do nurka wcale nie jest taką dużą rybą.

hevretullet_akuku_recenzja_macierzynstworaz

Nie wydaje mi się, aby moje prawie 2-letnie dziecko wiedziało o co do końca chodzi “z tymi rybkami”. Póki co z obserwacji mogę powiedzieć, że podoba jej się fakt, że ryba rośnie z każdą kartką i po prostu jest coraz większa. Podoba mi się ten pomysł porównania wielkości rzeczy – względem innych ryb ryba była duża, ale względem człowieka już nie.

Poza tymi propozycjami ukazała się jeszcze jedna książka pt. “super tata” – znajdziecie ją na stronie wydawnictwa Babaryba.

A wy co o nich myślicie?

Może ci się również spodobać

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *