KAMYKI_ASTONA_PREZENTY_ASTONA_MACIERZYNSTWORAZ_RECENZJA
Biblioteka Malucha

Aston i jego skarby: prezenty i kamyki

22 listopada 2017

Dzisiaj chciałabym przedstawić dwie propozycje książkowe wydawnictwa EneDueRabe, z którym nie miałam do tej pory styczności, ale przyznam się wam, że książki przypadły nam do gustu. Lotta Geffenblad w zabawny sposób przedstawiła miłość dzieci do zbieractwa oraz prezent w oczach dziecka. Obie książki przedstawiają psa, który w bardzo fajny sposób został zaprezentowany jako 2- 3 letnie dziecko.

KAMYKI_ASTONA_PREZENTY_ASTONA_MACIERZYNSTWORAZ_RECENZJA

“Kamyki Astona” to opowieść o pewnym deszczowym dniu, w którym główny bohater – pies Aston, wybrał się z mamą na zakupy, a po drodze znalazł mokry i zimny kamień, który wydał mu się zimny i smutny. Postanowił go zabrać ze sobą do domu i zadbać o niego.

I tak podczas spacerów, nawet tych zimowych, Aston przynosi napotkane na swej drodze kamienie, które są różnej wielkości. Podobają mu się zarówno małe i duże. Szykuje dla nich łóżeczka i opatula je kocykiem. Traktuje je jak swoją rodzinę i należycie o nie dba. Pewnego dnia jego rodzice zauważają, że kamyków uzbierała się już spora ilość do tego stopnia, że w domu powoli brakuje już miejsca. W związku z tym postanowili zabrać syna na wycieczkę wraz z kamieniami. W końcu udaje się przekonać pieska, że kamykom lepiej będzie nad wodą. Niestety rodzice myśleli, że udało im się pozbyć problemu, a tymczasem Aston zauważa… samotne patyki.

KAMYKI_ASTONA_PREZENTY_ASTONA_MACIERZYNSTWORAZ_RECENZJA

Ta opowieść bardzo przypomina mi moje spacery z małą G., która za każdym razem znajduje kamyki, liście lub patyki. Na szczęście w domu nie mamy własnej kolekcji. Córka daje się przekonać, że lepiej będzie im na dworze. Wie, że następnego dnia znowu znajdziemy coś ciekawego.

KAMYKI_ASTONA_PREZENTY_ASTONA_MACIERZYNSTWORAZ_RECENZJA

“Prezenty Astona” to opowieść o zbliżających się urodzinach pieska. W związku z tym zaczyna on pakować je wszystkim domownikom. Rodzice Astona nie mogą czegoś znaleźć, ale dobrze już wiedzą, że to zapewne Aston postanowił to zapakować. Na szczęście wyczucie ma super, bo pakuje to co naprawdę przyda się jego bliskim.

KAMYKI_ASTONA_PREZENTY_ASTONA_MACIERZYNSTWORAZ_RECENZJA

Nadchodzi wielki dzień, w którym Aston może już rozpakować swoje prezenty i wypróbować je na dworze. Niestety okazuje się, że pada deszcz. Latawiec i rower muszą poczekać aż będzie ładna pogoda. Po chwili okazuje się, że zbawieniem jest…deska, która była usztywnieniem dla latawca. Aston zdążył zatrzymać w ostaniej chwili swojego tatę, który już chciał wyrzucić ją do kosza. Taka deska to raj dla dziecka, bo może być huśtawką, mostem czy nawet trampoliną. Takie przedmioty to najlepsze prezenty na świecie, bo pogoda nie jest w stanie przeszkodzić w zabawie.

KAMYKI_ASTONA_PREZENTY_ASTONA_MACIERZYNSTWORAZ_RECENZJA

Ta opowieść pokazuje jak niewiele potrzeba do szczęścia…i zabawy :)

KAMYKI_ASTONA_PREZENTY_ASTONA_MACIERZYNSTWORAZ_RECENZJA
Piękne ilustracje i ciekawa forma książek przekonała mnie, aby wylicytować je na spotkaniu blogerek “Spotkajmy się w Gdyni”. Za polecenie dziękuję Marcie z bloga Rudym Spojrzeniem, która zachęciła mnie do wzięcia udziału w licytacji. Mała G. bardzo polubiła te propozycje. Może i Wy je polubicie?

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *